Podróże

Zbawienna moc podróżowania

Pamiętam, że już od dziecka marzyłam o tym, aby odkrywać świat. Myślałam wtedy, jak wiele jest cudownych miejsc do zobaczenia, doświadczenia nowych widoków, zapachów, smaków i kultury. Tak bardzo tego pragnęłam… Jednak za dziecka nie miałam zbyt dużej możliwości podróżowania, stąd narodził się pomysł, że jak tylko dorosnę, będę zwiedzać! Zaczęłam od podróży krótkodystansowych PolskimBusem. Były to tanie połączenia między Polskimi miastami i tak zobaczyłam: Trójmiasto, Warszawę, Wrocław, Katowice i Rzeszów. Organizowałam krótkie, 2-3 dniowe wycieczki, najczęściej w towarzystwie przyjaciółki.

Po jakimś czasie poznałam człowieka, który opowiedział mi o możliwości taniego podróżowania po Europie. Dowiedziałam się o sposobach wyszukiwania tanich linii lotniczych, czy korzystania z Couchsurfingu. I tak, w 2016 wsiadłam pierwszy raz do samolotu, gdzie doleciałam do magicznej Wenecji! Nie zapomnę tego miejsca i chwili, w której czułam ogromne podekscytowanie znajdowania się między chmurami. Cieszyłam się jak dziecko 😊 Dolatując do Venice, od razu poczułam urok tego miejsca. Miasto na wodzie robi niesamowite wrażenie… stare i urokliwe kamienice, gondolierzy płynący z muzykiem śpiewającym lub grającym przepiękne włoskie melodie, odmienne restauracje i wąskie uliczki. To wszystko tworzyło niezwykły klimat, który dokładnie pamiętam do dziś.

Odwiedziłam cudowne miasteczko Burano😍, które wyglądało jak z bajki. Składało się z szeregowych domów, gdzie każdy z nich pomalowany był w innym kolorze. Między kamienicami płynęła woda, która odbijała światła miasta, gdzieniegdzie znajdowały się różnorodne łódki, a na jednej z nich dostrzegłam wylegującego się w słońcu kota. Domy w tym miejscu miały w sobie poezję… jedne otoczone niespotykanymi kwiatami, przy drugich drzwi były zasłonięte zwiewnymi kotarami, czasem można było spotkać w skrzynkach szare gazety, czy na parapetach ciekawe doniczki. Te wszystkie szczegóły zawierały w sobie historię. To mnie urzekło! I tak pokochałam podróżowanie. Oprócz Wenecji, do tej pory byłam na Węgrzech, w Wiedniu, Pradze, Bergamo, Barcelonie, Sztokholmie, Holandii, Dusseldorfie i na Malcie. Lubię też wracać nad Polskie morze… mam w tym miejscu swoje historie. Za każdym razem, jak tam jestem, buduję nowe 😊 W przyszłym tygodniu lecę na tydzień do Gdańska, aby naładować akumulatory, pooddychać jodem i zobaczyć tym razem jesienne morze. A gdzie poniesie mnie dalej… kto to wie? 🤔

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s